Po śladach przeszły stopy, a na swoich podeszwach przeniosły pył. Pył odciskając na powierzchni kształt zostawił nowy ślad. Czy pył można by nazwać rzeczą? A może zbiorem rzeczy? Zbiorem kropek, farfocli, okruchów? Co zatem przenoszę otarłszy się o ścianę albo o myśl? Kłębek słów, obrazów, kilka splątanych nici. Motek zapamiętanych zdarzeń, linii będących przedłużeniem pociągnięć ołówka. Plastelinowy zbitek, odpadek, coś co nie wyszło, a jednak jest, siedzi w kącie i obserwuje. Odradek to postać stworzona przez Franza Kafkę w opowiadaniu „Troska gospodarza domu”. To postać, której każdy aspekt jest wątpliwy i do podważenia. Cechy Odradka, które opisuje narrator albo wzajemnie się wykluczają, albo zdają się rozmyte, zatarte. Ostatecznie nie wiadomo, nie da się obiektywnie ustalić kim lub czym Odradek jest i jak wygląda. Wiadomo co nieco o jego trybie życia. O tym że pałęta się pod nogami, że siedzi w kącie i z kąta wygląda, że toczy się po stopniach schodów, że zamieszkuje strychy i klatki schodowe. Wystawa Przenoszenie rzeczy to obraz punktu widzenia Odradka. Odpadka, odstępcy, ogryzka. Odradek jest bratem lub siostrą obcego. To kłębek, gałgan, zwitek, splątek. Ktoś wygumkowany, inny, zepchnięty na margines, ale też ten co widzi, zbiera, przyciąga, co jest obrazem tego co jest. Bo właśnie przypałętał się. Właśnie zerka. Przenoszenie rzeczy to zmiana ustawienia i codzienny mozół. To rewolucja dnia codziennego. Dzień w dzień przenoszę jakieś rzeczy i tym się zajmuję. Moje życie to przenoszenie rzeczy. Wreszcie, przenoszenie rzeczy to zmiana kontekstu. Przenoszę rzecz umownie należącą do porządku teatru i wstawiam ją do porządku sztuk wizualnych. Obiekt muzealny z dziedziny: historia designu przesuwam i stawiam obok obrazu olejnego. Co to jest dzieło sztuki? Co to jest rekwizyt? Co to jest mebel? Kiedy tworzy się obraz? Na obraz Przenoszenie rzeczy składają się obrazy malarskie Luki Woźniczko. Obrazy gęste, duszne, przedstawiające poszatkowane ciała, wyłupiaste oczy, zdekontekstualizowane przeraźliwe zęby. To splątane z kawałków zewnętrzności portrety wnętrzności. Tytuły sugerują historie rodzinne, momenty przejścia, osobiste emocjonalne doświadczenia. Asamblaże Mikołaja Małka to odciski gestów dłoni, szczoteczek do zębów. Do odcisków zostały dokomponowane drzewka z kolejki TT, dyskietka 1,44 Mb. Asamblaże przywołują konkretne zdarzenia, zaklinają czas i teleportują do chwili kiedy chłopiec patrzy na słońce przez filtr jakim jest dyskietka oraz kiedy ojciec chłopca wraca z Mińska i z pociągu sypialnego przywozi szczoteczkę do zębów. Te zdawałoby się drobne zdarzenia to punkty, których naciśnięcie uruchamia zapadnię. Zapadnia wtrąca widza do lochu dzieciństwa. Znów jesteś sam/sama, osobny/osobna, mały/mała. Słońce to niebezpieczna gwiazda, która mimo, iż jest tak strasznie daleka, że nigdy jej nie dosięgniemy, potrafi odebrać wzrok i poparzyć ciało. Szczoteczka do zębów, którą przywozi ojciec, to intymny przedmiot bliski ciała, coś co chłopiec wstydliwie ojcu zabiera. To nie prezent z podróży, to coś o czym ojciec z pewnością nie myślał, co być może zabrał ze sobą bezwiednie, zamiast wyrzucić. Chłopiec wykonuje wstydliwy gest i jako dorosły przemienia w zaklęcie. Kolaże Arka Tworusa to kompozycje klasycznie wykonane metodą kompilacji uprzednio wyciętych z książek i magazynów, fragmentów zdjęć. Co przedstawiają? Postaci na skraju, figury zaglądające wgłąb, ludzie prezentujący koty na wystawie kotów gdy w tle morze pochłania ląd i podtapia domy. Para staruszków nachyla się nad wodospadem jak nad grobem, zgarbieni kroczą z kwiatami. Na widzów patrzy człowiek-kot. Jeźdźcy w przykucach pędzą na koniach grzęznąc w cieniach odkładających się na lustrze wody. Krokodyl pełnił funkcję rekwizytu/kostiumu w spektaklu w reż. Arka Tworusa ze scenografią Przemka Czepurko. Krokodyl towarzyszył momentowi przemiany bohatera. Krokodyl nie ma nóg, jest bardziej jak wężodyl, wąż o głowie krokodyla. Bohater przywdziewa jego skórę, przez to jawi się kimś innym, to jedno z jego ja. Krzesło projektu Waltera Funkata to dziś obiekt muzealny, a niegdyś, w momencie powstania, krystalizacja myśli ergonomicznej w duchu Bauhausu. Krzesło zagra podporę i siedzisko, a także partnera muzyka Huberta Zemlera. Hubert zagra koncert solo na werblu drugiego dnia trwania wystawy. Werbel oraz siedzisko to elementy ograniczenia, które wybiera artysta, żeby poprzez oszczędność formy wyrazić się równie prosto i oszczędnie. Muzyka Huberta na werblu to działanie konceptualne bliskie szkole Bauhausu. Muzyk operujący bardzo szerokim instrumentarium, świadomie ogranicza środki. Porządek rzeczy to umowa. Wystawa Przenoszenie rzeczy to w pewnym sensie zerwanie tej umowy i próba przyjrzenia się spotkaniu i spojrzeniu innego. Odradka, odstępcy, ogryzka.
Anna Maria Karczmarska
Artists:
ML Poznanski
Bartosz Wajer
Sonia Roszczuk
Curator:
Odradek
