Przyzwyczailiśmy się do określenia „papiery wartościowe”. Wiemy czym one są. Gdy jednak pomyślimy: wartościowy papier, tracimy rezon i już nie wiemy. Czy de facto papier może być wartościowy sam w sobie. To zależy. Masa celulozowa, z której papier jest wytwarzany to nic wartościowego. Oczywiście dopóki surowiec jest dostępny. Produkcja papieru ma swoją zawikłaną historię. Historia papieru nie jest czysta. Zazwyczaj jednak nie odciska się ona w sposób widoczny na papierze. Papier służy wszak do tego żeby coś do czysta wytrzeć. Zatem wyjściowo powinien być czysty. Czysta serwetka papierowa, papierowy ręcznik. Opakowanie czegoś w papier zabezpiecza daną rzecz przed zabrudzeniem. Na papierze wiele się odciska, papier łatwo chłonie płyny i chętnie nosi ślady. Trudno wymazać coś raz zapisanego na papierze. Papier lubi pamiętać. Taki kruchy, łatwopalny a jednocześnie pamiętliwy.

Wybraliśmy ten tytuł jako hasło dopełniające pewne zderzenie. Zderzenie obiektu będącego odwzorowaniem w skali jeden do jeden tzw. malucha czyli Fiata 126 p, ze ścianą, słupem, narożnikiem. Fiat 126 p sam w sobie był ilustracją porażki. Za mały, za ciasny, źle wykonany, niebezpieczny. Przeciwieństwo tego czym samochód powinien być. Jakiś żart, niemiły dowcip, psikus. W instalacji Dominika Stanisławskiego ten żart się upomnikawia. Staje się właśnie tym czym maluch w swojej najgłębszej istocie był. Ilustracją krachu, zderzenia i porażki. Instalacja „Fatalna imitacja” wypełnia prawie całą przestrzeń o/b/c/ego. Orbitują wokół niej obraz Rafała Bujnowskiego, obiekty Sławomira Pawszaka i maska Przemka Branasa.

Obraz Rafała Bujnowskiego z oddali (trudno jest obrać odpowiedni dystans do niego, jednak spróbujmy) zdaje się wyglądać jak gruba czarna kreska. Wielki minus. Podchodząc bliżej widzimy tworzywo. Linia namalowana jest na ręczniku papierowym, na czystym papierze, który pod pędzlem artysty wchłoną czarną farbę i brudną wodę. Obraz pokazuje linię horyzontu. Zderzenie wody i nieba. Nadmorski pejzaż namalowany czarno na białym, brudna woda wtarta w ręcznik z papieru.

Obrazy Sławomira Pawszaka tylko z pozoru wyglądają jak odwzorowane na połyskliwym papierze powierzchnie księżyca albo obcej, bliżej niezidentyfikowanej planety. W rzeczywistości są to porcelanowe obiekty. Delikatne i kruche. Obrazy te mamią oko widza na wielu poziomach. Raz wyglądają jak fotograficzne negatywy, innym razem jak odciski. Raz są płaskie, raz wypukłe. To reliefy, więc także rzeźby. Porcelana zdaje się być papierem. Relief przypomina rysunek. Obraz pojawia się jak długo niewidziany zapis przykryty warstwami pyłu, chwilę po jego zdmuchnięciu. Przez moment oko adaptuje się. Potrzebuje czasu na rozpoznanie tego co widzi.

Maska Przemka Branasa to zbudowana z masy papierowej zbroja. Przesłona do oglądania zaćmienia słońca. W miejscach oczu ma ciemne szkła, które ochronią wzrok przed ślepotą. Zaćmienie słońca to moment, kiedy słońca nie widać, bo jest zakryte, jednak my właśnie chcemy oglądać ten pozorny brak. Brak, który chcemy oglądać i którego oglądanie w dodatku może nam zaszkodzić, w związku z czym powinniśmy się przed nim uzbroić i ochronić. Chcemy oglądać, a oglądanie pociąga za sobą konsekwencje. Maska Przemka Branasa zdaje się chronić przed zgubnymi konsekwencjami oglądania braku, a jednocześnie zważywszy na to jak rzadkie jest zjawisko zaćmienia słońca, przez większość czasu sama chce być oglądana. Tym samym staje się idolem, maską rytualną. Może być zakładana tylko w jednym specjalnym momencie przemienienia. Daje swojemu nosicielowi władzę patrzenia, daje mu moc i zapobiega oślepieniu. W czasie spoczynku nosi zaklętą moc w sobie i swoim wyglądem przypomina.

Czy te papiery są wartościowe? Gdzie są ukryte wartości tych przedmiotów? Zostały opakowane? Czy to są opakowania, czy rzeczy same? Jakie sensy mieszczą te delikatne pancerze i odciski? Czy pancerz może być delikatny i kruchy? Czym taki pancerz wtedy jest?

Anna Maria Karczmarska

 

Artist:

Przemek Branas
Rafał Bujnowski
Sławomir Pawszak
Dominik Stanisławski

 

Curators:

Anna Maria Karczmarska
Mikołaj Małek

 

Exhibition view: