Wystawa duetu artystów, scenografów, autorki i autora instalacji performatywnych Anny Marii Karczmarskiej i Mikołaja Małka. Osoby artystyczne współpracują ze sobą od ponad dziesięciu lat tworząc wspólnie obiekty scenograficzne, współpracując z osobami reżyserskimi, dramaturgami, aktorami, tworząc liczne scenografie w teatrach w całej Polsce. Na wystawie Pulcinella w Obcym języku artyści pokażą obiekty scenograficzne i obiekty sztuki w nowych kontekstach, inspirowanych postacią Pulcinelli, bohatera włoskiej comedia dell'arte oraz tekstem Giorgio Agambena "Pulcinella, czyli rozrywka dla dzieci". Wystawa będzie obejmować scenografię, obiekty malarskie, performans, rzeźbę i kostiumy.
Wystawa odbędzie się w tymczasowej siedzibie Obcego języka przy ul. Grodzkiej 7 na 3. piętrze w Szczecinie o godz. 18
30 stycznia 2026
godz.18:00
wernisaż wystawy Tajemnica Poliszynela/Pulcinella
Osoby artystyczne:
Anna Maria Karczmarska, Mikołaj Małek
Kuratorka:
Anna Maria Karczmarska
Tekst kuratorski:
Szymon Piotr Kubiak
Opieka i oprowadzanie:
Tosia Pilinow
Jak stwierdził jeszcze pod koniec XIX wieku Benedetto Croce, Pulcinella (Pulcinello lub gwarowe Policinella, Polecenella czy Pullecinella) to nie tyle jasno określony typ sceniczny, ile „zbiór postaci połączonych ze sobą jedynie imieniem oraz, do pewnego stopnia, czarną półmaską, białą koszulą i spiczastą czapką”. Dodajmy do tego opisu zakrzywiony dziób jako etymologiczną pamiątkę: pulcino oznacza bowiem po włosku kurczaczka, toteż Pulcinella wykluwa się z jaja, często porusza w pozycji przysiadu, przenosi ciężar ciała na jedną nogę, drobi, podskakuje i nawet ramionami trzepocze niczym ptak. Tę główną personę commedia dell’arte charakteryzuje totalna niebinarność i wielość reprezentacji. Jest więc męska i żeńska, „głupia i wysoce inteligentna, śmieszna i szydercza, sprytna i niekompetentna, mądra i szalona – wszystko to na chybił trafił, bez żadnej zasady artystycznej jedności”. Rzadko występuje sam/a, zazwyczaj towarzyszą mu/jej bliźnięta, gdyż – jak zauważa współczesny filozof Giorgio Agamben – unikając identyfikacji z jednym podmiotem, skazuje się na ciągłą i samodzielną (poprzez partenogenezę!) multiplikację. Owa nieokreśloność może wynikać z ludowej genezy gadatliwego/ej Pulcinelli, chęci zaspokojenia wszystkich ordynarnych pragnień publiki, jednak w niektórych sytuacjach sprzeczność pozwala osiągnąć wyjątkowe efekty.
Choć niektórzy wywodzili to imię od historycznych lub legendarnych osobistości, Pulcinella pochodzi zapewne z łacińskiej komedii popularnej zniekształconej w średniowieczu. Starożytni Rzymianie mieli postać cicirrusa, „kukuryku”, kłótliwego koguta, który najlepiej zaaklimatyzował się na południowowłoskiej prowincji. To właśnie tam, w Neapolu przełomu XVI i XVII wieku, aktor Silvio Fiorillo wprowadził Pulcinellę na scenę, by w kolejnym stuleciu rozpowszechnił/a się w teatrach dramatycznych całej Europy. W drugiej połowie XVIII wieku, będąc idealnym materiałem „ćwiczeń stylistycznych”, pojawił/a się w sztukach operowych neapolitańskich kompozytorów, Giovanniego Paisiella, Domenica Cimarosy, Giacoma Tritta, Giuseppego Farinellego, oraz w interpretacji tamtejszych śpiewaków, Antonia Casaccii i Gennara Luzia. Specyficzna motoryka postaci inspirowała autorów baletów, z Josefem Myslivečkiem, zitalianizowanym Czechem, i Gennarem Magrim na czele. W ikonografii uwiecznił Pulcinellę (lub Poliszynela, Polichinelle) dość wcześnie Francuz Jacques Callot (Balli di Sfessania, 1622), u schyłku nowożytności rozgościł/a się w malarstwie Giambattisty i Giandomenica Tiepolów (freski we własnej rezydencji, Zianigo k. Wenecji, 1759–1797; cykl lawowanych rysunków Divertimento per li regazzi, 1797–1804). Nowoczesność upomniała się o Pulcinellę w multimedialnym i międzynarodowym kręgu Baletów Rosyjskich (Igor Strawiński, Léonide Massine, Jean Cocteau). Współpracujący z nimi Pablo Picasso odbył podróż studialną na Południe, skąd przywiózł dwie figurki neapolitańskiego charakteru kupione u drobnego sklepikarza.
Takie wyprawy do ojczyzny Pulcinelli miały wtedy już ponad-100-letnią tradycję. Johann Wolfgang von Goethe, znęcony zabytkami „wysokiej” kultury antyku, miał oglądać w Neapolu również jarmarczne spektakle, które uwieczniały porywczy temperament, nader ekspresyjną gestykulację i humor współczesnego plebsu. Idealnie przystawało tu Jeana Paula (Johanna Paula Richtera) pojęcie komizmu jako „odwróconej wzniosłości”: nie jest on prostym żartem, lecz formą sublimacji na opak. Gdy tradycyjna wzniosłość wywyższa to, co małe, humor Pulcinelli – reprezentanta prostych ludzi – sprowadza to, co wielkie, do poziomu codzienności. „[K]omizm nie daje się uchwycić definicjom filozofów, chyba że wtedy, kiedy najmniej tego chcą” – komentował Croce słowa niemieckiego frankofila. W tej samej epoce romantyzmu powstało pierwsze studium etnograficzne nad komunikacją cielesną. Andrea De Jorio, marszand skupiony na zabytkach Pompejów i Herkulanum, w swoim studium La mimica degli antichi investigata nel gestire napoletano (1832) dowodził trwałości gestów ukazanych na starożytnych malowidłach i stosowanych przez żyjących. W XX wieku podchwyciło je nieme kino, Charlie Chaplin pod postacią Włóczęgi i Buster Keaton jako Wielki Dzieciak, a także Dario Fo w Komicznym misterium. „[W]ieczny powrót daje się uchwycić jedynie jako gest, w którym możność i akt, naturalność i manieryczność, przygodność i konieczność stają się nierozróżnialne” – pisze Agamben o zmianie statusu obrazu w epoce nowoczesnej, uogólniając: „z całej historii sztuki zdaje się wznosić nieme wezwanie do wyzwolenia obrazu przez gest” – jako coś, co „eksponuje medialność, czyni widzialnym środek jako taki”. Plotkarz/plotkara Pulcinella bywa w tym działaniu transgresyjny/a, wręcz rewolucyjny/a: posługując się typowymi dla polityków pokrętnymi sprzecznościami (lingua pulcinellesca), błyskawicznie obnaża skrzeczącą rzeczywistość, która staje się „tajemnicą Poliszynela”.
Szymon Piotr Kubiak
Widok wystawy:
Foto: Olga Iwanow
